hobby

Ciekawe hobby mężczyzny może służyć nie tylko relaksowi po pracy, ale może być też bardzo skuteczną "przynętą" na przedstawicielki płci pięknej. Mężczyźni o wielu zainteresowaniach (im bardziej egzotycznych i szalonych tym lepiej, bo powiedzmy sobie szczerze, że numizmatyka i filatelistyka to raczej nie to, o co nam chodzi) wydają się kobietom bardziej intrygujący, a przez to również i atrakcyjni. Z pewnością tacy panowie wypadają o wiele lepiej na tle mężczyzn parających się nudnym, ogólnie powszechnym hobby (na przykład w postaci puszki piwa oraz telewizora z meczem polskiej reprezentacji). Pierwszych objawów takiego zjawiska można szukać już w dzieciństwie przyszlych kobiet - dziewczynki z lubością wieszają na swoich ścianach plakaty idoli z zespołów muzycznych, seriali czy filmów. Mężczyźni z pasją, pewną "misją życiową", działają bowiem na ich wyobraźnię. Mają w sobie to "coś". Dlaczego mężczyźni o ciekawym hobby wydają się kobietom tacy atrakcyjni? To proste - tacy faceci wydają się mieć o wiele więcej do zaoferowania niż goście, których nie obchodzi nic więcej jak codzienna rutyna oraz wygodny fotel przed telewizorem. Nikt nie chce się nudzić, a mężczyzna z zainteresowaniami nie zapowiada się na nudziarza. Czasami zdarza się jednak, że to co na początku fascynuje kobietę u mężczyzny, z czasem stanie się dla niej powodem do zazdrości - głównie o to, ile czasu poświęca on jej, a ile swojemu hobby. Zdarza się też, że idzie dodatkowo o finanse... Jednak szczęśliwy związek i silne pasje osób go tworzących wcale nie muszą się wykluczać. Najlepiej jest otworzyć się na hobby partnera i spróbować choć trochę brać w nim udział, zrozumieć. Wtedy to, co początkowo przyciągnęło do mężczyzny kobietę, nie będzie po chwili odpowiedzialne za jej odepchnięcie - przeciwnie, stanie się spoiwem na stałe łączącym szczęśliwą parę. Sztuka kompromisu jest potrzebna również i w tym aspekcie związku. A już zupełnie wspaniale jest wtedy, kiedy para współdzieli jakieś hobby. Spróbuj kiedyś tego, co fascynuje Twojego mężczyznę - kto wie, może początkowe opory zamienią się w nową pasję :)